To będzie dobry dzień i kropka!

Wstałam dziś rano w okropnym humorze. Młody wczoraj nie spał od 2 do 4, a dziś od 1 do 5. Myśleliśmy z T, że wyjdziemy z siebie. Takie noce są najgorsze (choć jak to napisałam, to sama nie wiem – lepiej wstawać do dziecka jak się budzi co 20/30 minut, czy nie spać ciągiem tyle czasu…). W każdym razie to była masakra, szczególnie że młody przeważnie ładnie śpi i takie noce są zawsze niespodziewane. Najpierw chodziliśmy do niego i próbowaliśmy go uśpić, potem wzięliśmy go do siebie… no i wtedy dopiero się zaczęło. Kopanie, klaskanie, szczypanie, śpiewanie, gadanie i kotłowanie się między nami. Uh. Dziś to ja byłam tą, która już nie miała siły i T uratował sytuację usypiając w końcu bąbla chwilę przed 5. Dzień zaczęliśmy ok 8.

Jestem w 7 miesiącu ciąży, brzuch już wielki, ja też nie najmniejsza, malutki w brzuchu akrobacje cyrkowe wywija (bez względu na porę) i śpi mi się coraz gorzej. Bogu dzięki za dziewiątkę (taka poducha dla kobiet w ciąży do spania), bo bez niej bym sobie już nie poradziła. Więc po takiej nocy, w której spało mi się jeszcze gorzej niż zwykle, a w sumie raczej się nie spało, poranek nie zapowiadał się dobrze. Naburmuszona, niewyspana, zła, rozczochrana wstałam i zaczęłam robić śniadanie. Jeszcze na dodatek T był umówiony na spotkanie o 9 (do którego sama go namawiałam dzień wcześniej, ale po takiej nocce było mi to bardzo nie na rękę) wiedziałam więc, że nie będzie czasu na relaks. Chciałam spać, a do bąbla nie czułam zbyt wielu ciepłych uczuć w tym momencie. Tu od razu wyjaśnię: tak, jestem mamą, kocham go nad życie, nie wyobrażam już sobie codzienności bez niego, ALE czasami potrafi doprowadzić mnie do takiego zmęczenia i skraju, że aż samej ciężko mi w to uwierzyć.
Chłopaki zjedli szybkie śniadanie, ale ja chciałam dziś czegoś innego. Przypomniały mi się omlety na szpinaku i grzankach z jednego z jadłospisów od Zuzanny i lekki uśmiech pojawił się w moich myślach. Za taką noc należy mi się coś pysznego i pożywnego, jakaś przyjemność! Zrobiłam sobie śniadanie, o dziwo młody zajął się na chwilę sobą, więc mogłam zjeść w spokoju. Zjadłam je ze smakiem i od razu poczułam się lepiej. Idąc tym tropem, zrobiłam od razu (przy asyście młodego tym razem) smoothie na drugie śniadanie dla wszystkich. I zrobiło mi się jeszcze lepiej. Usiadłam na chwilę do komputera, spojrzałam przez okno i pomyślałam, że przecież to ode mnie zależy, jaki będzie ten dzień. Postanowiłam więc, że to będzie dobry dzień i kropka!

Tak często zapominamy jaka drzemie w nas siła! Wiesz, że to od Ciebie zależy, czy to co się wydarzyło, nie udało, nie wyszło tak jak chciałaś, zepsuje Ci godzinę, pół dnia, czy cały tydzień? A może jeszcze dłużej będzie się za Tobą wlokło. Pamiętasz o tym, że to właśnie TY możesz zmienić swój dzień z beznadziejnego na lepszy, a może nawet świetny?
Usłyszałam kiedyś takie zdanie, że chociaż często nie mamy wpływu na to, co się nam przydarzy to mamy wpływ na to, jak na daną sytuację zareagujemy. I to jest – moim zdaniem – życiowa mądrość, która może tak wiele zmienić, jeżeli tylko będziemy o niej pamiętać!

Nie pozwól więc, żeby niewyspanie, zmęczenie, porażka, osoba trzecia, czy cokolwiek innego zepsuły Twój dzień. Wiadomo, dzieją się czasem rzeczy poważne i raniące głęboko, trzeba je przepracować, wyciągnąć wnioski, musi minąć czas. Zdecydowanie jednak zbyt często pozwalamy, aby to pierdoły i rzeczy nieznaczące nic albo znaczące bardzo niewiele, odbierały nam siłę i chęci do uśmiechu, do działania, do życia pełnią.
No to głowa góry, uśmiechnij się do siebie i pamiętaj – to Twój dzień i to TY decydujesz o tym, czy będzie dobry, czy zły.

Dobrego dnia! 🙂

3 myśli na temat “To będzie dobry dzień i kropka!

  1. W życiu zawsze będą działy się trudne, ciężkie sytuacje, ale to od nas zależy czy usiądziemy i będziemy płakać, czy wstaniemy i pójdziemy dalej z wnioskami, silniejsi i mądrzejsi.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s